Babatunde „Babs” Aiyegbusi wkrótce znowu w akcji? Wszystko na to wskazuje. Wrestlingowa federacja WWE prezentuje wideo z udziałem byłego futbolisty NFL Minnesota Vikings mierzącego 209 cm wzrostu.

Aiyegbusi, mimo nietypowo brzmiącego nazwiska dla mieszkańca kraju nad Wisłą, jest Polakiem i po polsku wysławia się lepiej od wielu Kowalskich i Nowaków. Urodzony w Oleśnicy „Babs” jest synem Nigeryjczyka i Polki. Sportową przygodę rozpoczynał od koszykówki, w 2005 zdobył z Śląskiem Wrocław mistrzostwo Polski juniorów, grywał też w seniorski basket na poziomie drugiej ligi.

Futbol amerykański odkrył w 2005 roku, z The Crew Wrocław zdobył dwa tytuły w 2007, 2011, triumfował w PLFA także w 2013 z Giants Wrocław. Nagradzany tytułem najlepszego liniowego, wywalczył sobie stałe miejsce w Reprezentacji Polski w futbolu amerykańskim.

W 2014 grał w niemieckiej GFL w barwach Dresden Monarchs, z którym dotarł do półfinału. W grudniu 2014 podpisał kontrakt z Warsaw Eagles. W stołecznych Orłach w Toplidze nie zagrał, bo po testach na University of Texas rozpoczął swój „amerykański sen”. 26 marca 2015 podpisał kontrakt z Minnesota Vikings z najlepszej ligi świata – NFL.

Pierwszy futbolista z europejskiej ligi bezpośrednio w NFL, bez wcześniejszej gry w NCAA rozegrał 3 mecze przedsezonowe w National Football League. 5 września 2015 klub rozwiązał z „Babsem” umowę. Wystąpił nawet w popularnym wieczornym talk-show u Jimmy’ego Kimmela (i to bez wizualizacji level up)., gdzie publiczność wraz z prowadzącym zastanawiała się, czy przesunie różne przedmioty wielkogabarytowe.

Na tym wydawał się koniec przygody w USA, „Babsik” wrócił zza Oceanu, w październiku zagrał nawet w Pardubicach w kadrze w przegranym meczu eliminacji mistrzostw Europy z Czechami. Jednak nie skończył się jego „american dream”, otrzymał propozycje uprawianie zawodowego wrestlingu.

To nie pierwszy zawodnik z NFL w zapasach, w WWE gwiazdamilub byli m.in. Mojo Rawley (Green Bay Packers, Arizona Cardinals), Bill Goldberg (Arizona Cardinale), Ron Simmons (Cleveland Browns), John „Bradshaw” Layfield (Los Angeles Raiders), Brian Pullman (Cincinnati Bengali), Steve „Mongo” McMichael (Chicago Bears, zdobył nawet XX SuperBowl 1986), Lex Luger (podpisał kontrakt z Green Bay Packers, ale grał w Canadian Football League), Marcus Con Von (Buffalo Bills, New England Patriots), Kelvin Greene (Carolina Panthers), Ernie Ladd (San Diego Chargers, Houston Oilers, Kansas City Chefs), Wahoo McDaniel (Houston Oilers, New York Jets, Denver Broncos, Miami Dolphins), Roman Reigns (Minnesota Vikings, Jacksonville Jaguars).

Co ciekawe możliwość walki w WWE pojawiła się dzięki wizycie w talk-show Kimmela. Agent marketingowy zawodnika Adam Bair spotkał łowcę talentów Johna Carlina. Były pracownik ESPN przedstawił Bairowi kilku byłych współpracowników co wkrótce doprowadziło do wiceprezesa WWE Canzona Cemena. Babs najpierw był częścią trybutów w Orlando z udziałem 40 zawodników. Przedstawicielom organizacji WWE spodobały się rozmiary (209 cm) i przy tym jego niezwykły atletyzm oraz charakter. W kwietniu 2016 podpisał rozwojowy kontrakt.

Teraz WWE prezentuje „Meet Babatunde Aiyegbusi, the giant of the WWE Performance Center”. Co to, że federacja inwestuje w produkcję wideo może znaczyć? To, że wkrótce szykuje się debiut w WWE NXT, rozwojowej lidze na Florydzie

„Jestem Babatunde Aiyegbusi, pochodzę z Oleśnicy, to koło Wrocławia w Polsce. Mam 6’10’’ (wzrostu= 209cm) i 350 funtów (160 kg). Uprawiałem różne sporty, sport to moje życie. Gdy masz na sobie sprzęt futbolowy na sobie i w pełnej prędkości uderzasz kogoś w twarz, poczujesz to i on to poczuje. Moim zadaniem było uderzanie ludzi, teraz będą robił to inaczej” – przedstawia się do przebitek z siłowni i zdjęć z futbolowej kariery.

Zawodnika chwali trener Norman Smiley i zapowiada, że jeśli będzie trzymał się wyznaczonego celu osiągnie wielkie rzeczy. Trener Sean Hayes komplementuje atletyzm oraz siłę zawodnika, która nie zdarza się często przy takich warunkach fizycznych. Dan Matha i Riddick Moss inny zawodnik też pozytywnie wypowiadają się o „polskim gigancie”.

Na koniec Babatunde zapowiada, że będzie najbardziej dominującym zawodnikiem wśród dużych zawodników niczym Andre the Giant. Czego życzy mu redakcja Halftime.pl i zapewne wszyscy futboliści w Polsce.

[azexo_html]JTNDaWZyYW1lJTIwc3JjJTNEJTIyaHR0cHMlM0ElMkYlMkZ3d3cuZmFjZWJvb2suY29tJTJGcGx1Z2lucyUyRnBvc3QucGhwJTNGaHJlZiUzRGh0dHBzJTI1M0ElMjUyRiUyNTJGd3d3LmZhY2Vib29rLmNvbSUyNTJGcGVybWFsaW5rLnBocCUyNTNGc3RvcnlfZmJpZCUyNTNEMTQyNzkzMTQ4Mzg5MjY0MSUyNTI2aWQlMjUzRDU1NzA5MTg5NzY0MzI3NSUyNndpZHRoJTNENTAwJTIyJTIwd2lkdGglM0QlMjI1MDAlMjIlMjBoZWlnaHQlM0QlMjI0NDQlMjIlMjBzdHlsZSUzRCUyMmJvcmRlciUzQW5vbmUlM0JvdmVyZmxvdyUzQWhpZGRlbiUyMiUyMHNjcm9sbGluZyUzRCUyMm5vJTIyJTIwZnJhbWVib3JkZXIlM0QlMjIwJTIyJTIwYWxsb3dUcmFuc3BhcmVuY3klM0QlMjJ0cnVlJTIyJTNFJTNDJTJGaWZyYW1lJTNF[/azexo_html]

autor: Redakcja Halftime.pl