W miniony weekend zakończył się niezwykle emocjonujący sezon regularny Topligi. Ostatnia kolejka trzymała nas w niepewności aż do ostatniego meczu, z którego zwycięsko wyszli Primacol Lowlanders Białystok i to właśnie oni zajęli w stawce miejsce tuż r za Panthers Wrocław, co dało im udział w półfinale przed własną publicznością. Zwycięstwa w ostatnich dniach odnieśli także Seahawks Gdynia oraz Husaria Szczcin.

- Seahawks Gdynia vs. Tychy Falcons

statystyki

Seahawks Gdynia – Tychy Falcons 56:15 (21:8, 14:0, 14:0, 7:7) 

I kwarta
7:0 przyłożenie Pawła Henicza po 8-jardowej akcji po podaniu Josepha Bradley’a (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski)

14:0 przyłożenie Jakuba Mazana po 15-jardowej akcji po podaniu Josepha Bradley’a (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski)
14:8 przyłożenie Pawła Tomaszewskiego po 42-jardowej akcji po podaniu Shane’a Truelove’a (podwyższenie za dwa punkty Paweł Tomaszewski)
21:8 przyłożenie Jakuba Mazana po 65-jardowej akcji po podaniu Josepha Bradley’a (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski) 

II kwarta
28:8 przyłożenie Jana Domagały po 27-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski)

35:8 przyłożenie Jakuba Mazana po 65-jardowej akcji po podaniu Josepha Bradley’a (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski) 

III kwarta
42:8 przyłożenie Jana Domagały po 61-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski)

49:8 przyłożenie Gawła Pilachowskiego po 2-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski) 

IV kwarta
56:8 przyłożenie Gawła Pilachowskiego po 35-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski)

56:15 przyłożenie Grzegorza Dominika po 12-jardowej akcji po podaniu Shane’a Truelove’a (podwyższenie za jeden punkt Krzysztofa Richtera)
 

Mecz obejrzało około 500 widzów. 

MVP meczu: Jan Domagała (running back Seahawks Gdynia)

źródło: PLFA.pl

Jastrzębie i Sokoły przystępowały do bezpośredniego starcia z identycznym dorobkiem punktowym, co zapowiadało wyrównane spotkanie. Zwycięzca tego starcia mógł trafić w „rundzie dzikich kart” na Husarię Szczecin, co znacznie zwiększa szanse na awans do półfinału. Spotkanie zdecydowanie zawiodło pod względem emocji, które dość szybko zostały zabite przez gospodarzy. Przyłożeniami popisali się Paweł Henicz i Jakub Mazan, a podwyższył dwukrotnie Przemysław Portalski. Goście ze Śląska co prawda odpowiedzieli akcją Pawła Tomaszewskiego, zakończoną kontaktowym touchdownem, jednak w pierwszej kwarcie po raz drugi w endzone przedostał się Mazan, a Portalski podwyższył prowadzenie na 21:8 (Falcons podwyższyli za dwa punkty za sprawą akcji Tomaszewskiego). W drugiej kwarcie Seahawks dorzucili jeszcze dwa przyłożenia, co już definitywnie pogrzebało nadzieje Falcons na uzyskanie korzystnego rezultatu. Znakomicie sobotniego popołudnia prezentował się Jan Domagała, co zostało zresztą docenione nagrodą MVP. To właśnie running back wicemistrzów Polski podwyższył rezultat spotkania w drugiej kwarcie. Efektowną akcję jeszcze przed przerwą przeprowadzili także Joseph Bradley i Jakub Mazan, co w połączeniu z kolejnym celnym kopnięciem Przemysława Portalskiego powiększyło prowadzenie gospodarzy do stanu 35:8.

Jedną z ozdób tego widowiska była aż 61-jardowa akcja biegowa Jana Domagały z trzeciej części meczu. Przyłożenie na swoim koncie zapisał również Gaweł Pilachowski, któremu jednak do przejścia potrzebne były zaledwie dwa jardy. Bardzo doświadczony biegacz ekipy z Gdyni touchdown zanotował także w czwartej kwarcie, tym razem przebywając 35 jardów. Gości w końcówce stać było jeszcze tylko na niewielkie zmniejszenie rozmiarów porażki. Autorem touchdownu został Grzegorz Dominik, a końcowy rezultat na 54:15 ustalił jednopunktowym podwyższeniem Krzysztof Richter.

– Bardzo dobry wynik, który cieszy trenerów i zawodników. Jesteśmy kompletnie inną drużyną niż ta, która zaczęła rozgrywki w tym roku. Joseph Bradley wniósł świetna atmosferę w drużynę. Teraz skupiamy się na kolejnym meczu, najważniejsza część rozgrywek przed nami – powiedział Michał Radelicki z Seahawks Gdynia.

skrót spotkania

#Topliga

- Outlaws Wrocław vs. Husaria Szczecin

statystyki

Outlaws Wrocław – Husaria Szczecin 0:13 (0:7, 0:0, 0:0, 0:6) 

I kwarta
0:7 przyłożenie Mateusza Dubickiego po 30-jardowej akcji po podaniu Martaya Mattoxa-Halla (podwyższenie za jeden punkt Damian Kościelski)

 

IV kwarta
0:13 przyłożenie Michała Szczurowskiego po 2-jardowej akcji biegowej 

Mecz obejrzało około 500 widzów. 

MVP meczu: Marcin Kaim (defensive back Husarii Szczecin)

źródło: PLFA.pl

We Wrocławiu doszło do starcia dwóch najsłabszych drużyn tegorocznej kampanii. Obie do sobotniego pojedynku przystępowały z zerowym dorobkiem punktowym, więc była to dla nich doskonała okazja, by odbić się od ligowego dna. Obie również w tym sezonie nie zachwycały poczynaniami ofensywnymi, dlatego też nie można się było raczej spodziewać spotkania obfitującego w wiele spektakularnych akcji ofensywnych. Boisko tylko potwierdziło tę tezę – w pierwszej połowie kibice obejrzeli tylko jedno przyłożenie – podanie Martaya Mattoxa-Halla wykorzystał Mateusz Dubicki, a kopnięciem podwyższył Damian Kościelski.

Na kolejną udaną akcję dającą punkty czekaliśmy aż do ostatniej części spotkania. 2-jardową akcję biegową zaprezentował Michał Szczurkowski, czym ustalił wynik na skromne, ale bardzo ważne w kontekście spokojnego utrzymania 13:0 dla Husarii Szczecin, co oznacza, że to wrocławscy Banici będą musieli walczyć w barażu z wicemistrzem PLFA1 o utrzymanie się w krajowej elicie.

#Topliga

- Lowlanders Białystok vs. Warsaw Eagles

statystyki

Primacol Lowlanders Białystok – Warsaw Eagles 12:7 (0:0, 0:0, 6:0, 6:7) 

III kwarta
6:0 przyłożenie Bartłomieja Trubaja po 20-jardowej akcji po podaniu Aarona Knighta 

IV kwarta
6:7 przyłożenie Ezekiela Grahama po 20-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Piotr Pamulak)

12:7 przyłożenie Aarona Knighta po 1-jardowej akcji biegowej 

Mecz obejrzało około 500 widzów. 

MVP meczu: Aaron Knight (rozgrywający Primacol Lowlanders Białystok)

źródło: PLFA.pl

Sezon zasadniczy zwieńczyło starcie w Białymstoku, które trzymało w niepewności zarówno Seahawks Gdynia, jak i Tychy Falcons. Mecz zapowiadał się bardzo obiecująco, jednak trzeba przyznać, że pierwsza połowa nieco zawiodła – nie mieliśmy żadnej akcji punktowej, a znaczna część gry po obu stronach toczyła się w środkowej strefie boiska.

Po przerwie było już znacznie ciekawiej, choć poprzeczka po pierwszych 24 minutach gry nie była wysoko zawieszona. Wynik rywalizacji otworzył Bartłomiej Trubaj, który wykorzystał znakomite podanie Aarona Knighta. Doskonale wiemy, jakie problemy z jednopunktowymi podwyższeniami mieli w ubiegłym sezonie Ludzie z Nizin i próba kopnięcia Trubaja tylko o tym przypomniała. Na początku ostatniej kwarty 20-jardowy bieg Ezekiela Grahama doprowadził do remisu, a ze swojego zadania bezbłędnie wywiązał się Piotr Pamulak, podwyższeniem za jeden punkt wyprowadzając Warsaw Eagles na prowadzenie. Lowlanders tym razem nie doprowadzili do sytuacji, której rok temu doświadczyli aż dwukrotnie, czyli jednopunktowej porażki. Gospodarze systematycznie przesuwali się w kierunku pola punktowego gości ze stolicy, co wykończył krótkim biegiem Aaron Knight. Próba podwyższenia za dwa punkty okazała się co prawda nieudana, ale białostoczanie do końca spotkania nie pozwolili już Orłom na zdobycie jakichkolwiek punktów, co oznacza, że Lowlanders zakończyli sezon regularny na drugim miejscu w tabeli i mają już pewny udział w półfinale, natomiast Warsaw Eagles jako czwarta ekipa w tabeli podejmie w przyszły weekend na własnym terenie Tychy Falcons w „rundzie dzikich kart”.

[azexo_html]JTNDaWZyYW1lJTIwc3JjJTNEJTIyaHR0cHMlM0ElMkYlMkZ3d3cuZmFjZWJvb2suY29tJTJGcGx1Z2lucyUyRnZpZGVvLnBocCUzRmhyZWYlM0RodHRwcyUyNTNBJTI1MkYlMjUyRnd3dy5mYWNlYm9vay5jb20lMjUyRmxvd2xhbmRlcnNiaWFseXN0b2slMjUyRnZpZGVvcyUyNTJGMTc1NjgzODUzMTAwOTM3NyUyNTJGJTI2c2hvd190ZXh0JTNEMCUyNndpZHRoJTNENTYwJTIyJTIwd2lkdGglM0QlMjI1NjAlMjIlMjBoZWlnaHQlM0QlMjI0ODglMjIlMjBzdHlsZSUzRCUyMmJvcmRlciUzQW5vbmUlM0JvdmVyZmxvdyUzQWhpZGRlbiUyMiUyMHNjcm9sbGluZyUzRCUyMm5vJTIyJTIwZnJhbWVib3JkZXIlM0QlMjIwJTIyJTIwYWxsb3dUcmFuc3BhcmVuY3klM0QlMjJ0cnVlJTIyJTIwYWxsb3dGdWxsU2NyZWVuJTNEJTIydHJ1ZSUyMiUzRSUzQyUyRmlmcmFtZSUzRQ==[/azexo_html]

autor: Mariusz Kańkowski foto: Jacek Stańczak