Znamy już pełen skład półfinałów Topligi, a także dokładne zestawienie par, które za dwa tygodnie zmierzą się w walce o zaszczyt wystąpienia w SuperFinale, który zaplanowany jest na 25 czerwca w Łodzi. Po minionym weekendzie szczęśliwi mogą być zawodnicy Seahawks Gdynia i Warsaw Eagles, a także Panthers Wrocław, którzy triumfując nad Primacol Lowlanders Białystok zapewnili sobie teoretycznie łatwiejszą przeprawę w starciu półfinałowym.

- Panthers Wrocław vs. Lowlanders Białystok

statystyki

I kwarta
7:0 przyłożenie Adama Skakowskiego po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip) 

II kwarta
14:0 przyłożenie Adama Skakowskiego po 14-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)

21:0 przyłożenie Timothy’ego Morovicka po 46-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)
21:7 przyłożenie Bartłomieja Trubaja po 22-jardowej akcji po podaniu Aarona Knighta (podwyższenie za jeden punkt Bartłomiej Trubaj) 

III kwarta
28:7 przyłożenie Timothy’ego Morovicka po 12-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)

35:7 przyłożenie Adama Nelipa po 17-jardowej akcji po podaniu Timothy’ego Morovicka (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip) 

IV kwarta
42:7 przyłożenie Adama Skakowskiego po 7-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip) 

Mecz obejrzało 700 widzów. 

MVP meczu: Timothy Morovick (rozgrywający Panthers Wrocław)

źródło: PLFA.pl

Na Dolnym Śląsku zmierzyły się zespoły, które nie musiały się już martwić o to, czy zagrają w półfinale. Stawką potyczki Panter z Ludźmi z Nizin było rozstawienie, czyli spotkanie się w 1/2 ze zwycięzcą meczu Warsaw Eagles – Tychy Falcons. Zgodnie z przewidywaniami, zdecydowanie lepsi okazali się gospodarze, których na prowadzenie wyprowadził Adam Skakowski, a podwyższył Adam Nelip. Jedno z największych odkryć tego sezonu Topligi, czyli młody running back mistrzów Polski w drugiej kwarcie zaprezentował kibicom 14-jardową akcję biegową, którą podwyższył przewagę swojej drużyny. W tej samej części spotkania biegiem błysnął również rozgrywający Panter – Timothy Morovick, meldując się w polu punktowym po przebyciu 46 jardów. Gościom z Podlasia chwilę radości dał jeszcze przed przerwą Bartłomiej Trubaj, przeprowadzając wespół z Aaronem Knightem 22-jardową akcję podaniową zakończoną touchdownem.

Przyjezdni prezentowali się jednak zdecydowanie gorzej od faworytów całego sezonu Topligi, czego dowód mieliśmy po przerwie. W drugiej połowie punktowali już tylko gospodarze, a jako pierwszy uczynił to ich amerykański rozgrywający, tym razem przebiegając 12 jardów. Adam Nelip ani razu nie pomylił się w tym spotkaniu przy podwyższeniu, a także sam zdołał wpisać się na listę zdobywców przyłożeń, wykorzystując podanie Morovicka. Ostatni cios Ludziom z Nizin zadali w czwartej kwarcie Adam Skakowski wbiegając w endzone i Nelip, którego kopnięcie ustaliło rezultat na 42:7 dla Panthers Wrocław.

Skrót spotkania

#Topliga

- Seahawks Gdynia vs. Husaria Szczecin

statystyki

I kwarta
7:0 przyłożenie Jana Domagały po 13-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski) 

II kwarta
14:0 przyłożenie Pawła Henicza po 12-jardowej akcji po podaniu Josepha Bradleya (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski)

14:6 przyłożenie Mateusza Dubickiego po 16-jardowej akcji po podaniu Martaya Mattaxa-Halla 

III kwarta
21:6 przyłożenie Gawła Pilachowskiego po 3-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski) 

IV kwarta
21:13 przyłożenie Martaya Mattaxa-Halla po 20-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Maciej Adamiak)

28:13 przyłożenie Jakuba Mazana po 79-jardowej akcji po podaniu Josepha Bradleya (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski)
35:13 przyłożenie Jana Domagały po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski)
35:19 przyłożenie Mateusza Dubickiego po 17-jardowej akcji po podaniu Martaya Mattaxa-Halla 

Mecz obejrzało 500 widzów. 

MVP meczu: Jan Domagała (biegacz Seahawks Gdynia)

źródło: PLFA.pl

 

Trzeci po sezonie zasadniczym wicemistrzowie Polski w tym roku awans do 1/2 finału musieli sobie wywalczyć dopiero w „rundzie dzikich kart”. Ich rywal ni był jednak zbyt wymagający i Jastrzębie jawiły się na zdecydowanego faworyta potyczki z Husarią Szczecin, która w aktualnym sezonie wygrała tylko raz – z najsłabszymi w lidze Outlaws Wrocław, wydalonymi już zresztą z rozgrywek z powodu nieuregulowanych należności finansowych. Gdynianie rozpoczęli zgodnie z planem – w pierwszej kwarcie po 13-jardowej akcji biegowej prowadzenie zapewnił Jan Domagała, a podwyższył kopnięciem Przemysław Portalski. Po zmianie stron gospodarze potwierdzili swoją przewagę touchdownem Pawła Henicza, lecz futbolistów ze Szczecina stać było na kontaktowe przyłożenie jeszcze przed przerwą. Podanie Martaya Mattoxa-Halla wykorzystał Mateusz Dubicki i Seahawks do szatni schodzili prowadząc „tylko” 14:6.

W trzeciej kwarcie Gaweł Pilachowski spowodował, iż Jastrzębie znowu „odskoczyły” rywalom na dwa przyłożenia, jednak Husaria nie dawała tak łatwo za wygraną – na początku ostatniej części meczu amerykański rozgrywający przyjezdnych popisał się 20-jardowym biegiem i po podwyższeniu Macieja Adamiaka przewaga Seahawks stopniała ponownie do 8 „oczek”. Wówczas do akcji wkroczyły jednak gwiazdy wicemistrzów Polski – Jakub Mazan i Jan Domagała, którzy zanotowali po przyłożeniu i dali gospodarzom spokojne prowadzenie. Husarię stać już było tylko na drugi w tym starciu touchdown Mateusza Dubickiego, który zaledwie zmniejszył rozmiary porażki swojego zespołu na 19:35.

Skrót spotkania

#Topliga

- Warsaw Eagles vs. Tychy Falcons

statystyki

I kwarta
0:7 przyłożenie Zbigniewa Szrejbera po 2-jardowej akcji po podaniu Shane’a Truelove’a (podwyższenie za jeden punkt Krzysztof Richter)


II kwarta
7:7 przyłożenie Krzysztofa Stojaka po 5-jardowej akcji po podaniu Karola Żaka (podwyższenie za jeden punkt Piotr Pamulak)

14:7 przyłożenie Karola Żaka po 2-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Piotr Pamulak)
14:14 przyłożenie Grzegorza Dominika po 13-jardowej akcji po podaniu Shane’a Truelove’a (podwyższenie za jeden punkt Krzysztof Richter)
21:14 przyłożenie Dariana Lindsey’a po 80-jardowej akcji powrotnej po wykopie (podwyższenie za jeden punkt Piotr Pamulak) 

III kwarta
21:22 przyłożenie Grzegorza Dominika po 11-jardowej akcji po podaniu Shane’a Truelove’a (podwyższenie za dwa punkty Grzegorz Dominik po podaniu Tomasza Nowaka) 

IV kwarta
24:22 29-jardowe kopnięcie z pola Piotra Pamulaka

 

Mecz obejrzało 300 widzów. 

MVP meczu: Karol Żak (rozgrywający Warsaw Eagles)

źródło: PLFA.pl

Panthers zwyciężając z Lowlanders byli już pewni, że w półfinale czekać ich będzie potyczka z triumfatorem warszawskiego meczu o dziką kartę. Pierwsze tegoroczne starcie Eagles z Falcons skończyło się co prawda zdecydowanym triumfem Orłów, jednak wówczas bardzo szybko z gry wypadł amerykański rozgrywający beniaminka Shane Truelove, co znacznie wpłynęło na postawę Sokołów. To goście z Tychów tym razem lepiej weszli w „ptasie starcie”, obejmując prowadzenie po przyłożeniu Zbigniewa Szrejbera i jednopunktowym podwyższeniu Krzysztofa Richtera. Gospodarze wzięli się w garść w drugiej kwarcie, najpierw wyrównując po akcji Krzysztofa Stojaka, a następnie wychodząc na prowadzenie po solowym biegu Karola Żaka. Oba te przyłożenia podwyższył celnie Piotr Pamulak. Jeszcze przed przerwą Shane Truelove podał jednak celnie do Grzegorza Dominika i po kopnięciu Richtera znowu mieliśmy remis. Do szatni z siedmiopunktową przewagą schodzili Warsaw Eagles – fantastyczną akcją powrotną po wykopie popisał się Darian Lindsey, który przebiegł aż 80 jardów, a futbolówkę między słupki posłał Pamulak.

Tyszanom udało się w trzeciej kwarcie odpowiedzieć touchdownem Grzegorza Dominika. Co więcej, reprezentant Polski zdołał również udanie podwyższyć nie za jeden, a za dwa punkty, w efekcie czego Falcons wyszli na minimalne prowadzenie. Był to znakomity ruch taktyczny, jednak na niewiele się on zdał. Gospodarzom co prawda nie udało się już do końcowego gwizdka przedostać w endzone rywali, lecz do zwycięstwa wystarczył im field goal, który wykorzystał Piotr Pamulak, wprowadzając swój zespół do półfinału Topligi, w którym warszawskie Orły zmierzą się na wyjeździe z mistrzami Polski, Panthers Wrocław.

autor: Mariusz Kańkowski foto: Jacek Stańczak