Po raz trzeci w tym sezonie Topligi w ciągu weekendu mieliśmy tylko dwa spotkania. Ich przebieg był bardzo jednostronny i pewne zwycięstwa odnieśli zdecydowani faworyci – Panthers Wrocław oraz Primacol Lowlanders Białystok. Przed nami już tylko ostatnia kolejka sezonu zasadniczego, która zadecyduje o końcowym układzie tabeli. Na ten moment wiemy tylko, że pierwsze miejsce zajmą mistrzowie Polski z Wrocławia, pozostałe ekipy nie mogą być jeszcze pewne swojej lokaty.

- Outlaws Wrocław vs. Lowlanders Białystok

statystyki

I kwarta
0:7 przyłożenie Aarona Knighta po 15-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Bartłomiej Trubaj)

0:13 przyłożenie Tomasza Zubryckiego po 10-jardowej akcji po podaniu Aarona Knighta
0:19 przyłożenie Bartłomieja Trubaja po 25-jardowej akcji po podaniu Aarona Knighta 

II kwarta
0:26 przyłożenie Łukasza Czaczkowskiego po 30-jardowej akcji po podaniu Aarona Knighta (podwyższenie za jeden punkt Bartłomiej Trubaj)

0:33 przyłożenie Mikołaja Pawlaczyka po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Bartłomiej Trubaj) 

III kwarta
0:40 przyłożenie Tomasza Zubryckiego po 25-jardowej akcji po podaniu Aarona Knighta (podwyższenie za jeden punkt Bartłomiej Trubaj) 

IV kwarta
0:47 przyłożenie Adama Zarzeckiego po 16-jardowej akcji powrotnej po odzyskaniu piłki zgubionej przez Outlaws (podwyższenie za jeden punkt Bartłomiej Trubaj)

 

Mecz obejrzało około 250 widzów. 

MVP meczu: Aaron Knight (rozgrywający Primacol Lowlanders Białystok)

źródło: PLFA.pl

 – Lowlanders to obecnie drużyna z innego pułapu. Jestem bardzo niezadowolony z tego, że gramy niekonsekwentnie w ataku. Często zdobywamy sporo jardów, ale później przytrafiają nam się bardzo niedobre zagrania, które niwelują zysk. Mamy problemy z blokowaniem, a w defensywie sporo problemów mamy z mobilnymi rozgrywającymi, takimi jak nasz dzisiejszy rywal Aaron Knight. Przed nami kluczowe starcie z Husarią, która jest w naszym zasięgu. Szczecinianie to dobra ekipa z dużym doświadczeniem, która mimo słabego sezonu będzie trudnym rywalem – obiektywnie stwierdził Paweł Kaźmierczak, Outlaws Wrocław.

Ludzie z Nizin kwietniową porażką z Tychy Falcons znacznie skomplikowali sobie sytuację, jednak od tamtej pory zanotowali już dwa triumfy. Przed dwoma tygodniami uporali się z Husarią Szczecin, a w sobotę bez najmniejszych problemów odprawili z kwitkiem Banitów z Dolnego Śląska. Outlaws do potyczki z Lowlanders przystępowali natomiast pełni nadziei, świeżo po minimalnej przegranej z Tychy Falcons (12:15). Od początku spotkania goście z Podlasia narzucili jednak gospodarzom wysokie tempo, czego skutkiem były trzy przyłożenia zdobyte już w pierwszej kwarcie. Jako pierwszy na listę punktujących wpisał się Aaron Knight (podwyższył Bartłomiej Trubaj). Później amerykański rozgrywający występował już tylko w roli podającego. Piłki otrzymane z jego rąk na touchdown zamienili Tomasz Zubrycki i Bartłomiej Trubaj. Po zmianie stron kibice obejrzeli kolejne dwa przyłożenia, którego autorami zostali Łukasz Czaczkowski i Mikołaj Pawlaczyk. Oba udało się także podwyższyć Trubajowi, wobec czego Lowlanders schodzili do szatni z prowadzeniem 33:0.

– Outlaws niczym nas nie zaskoczyli. Wiedzieliśmy, że odniesiemy zwycięstwo, jednak nie zlekceważyliśmy przeciwnika. Defensywa w tym meczu dobrze się sprawowała, mieliśmy dobry game plan przeciwko nim. Jednak znowu nie uniknęliśmy błędów, zarówno po stronie defensywnej, jak i ofensywnej. Gdyby nie one, wynik mógłby być jeszcze wyższy – powiedział Bartłomiej Trubaj, zdobywca 11 punktów dla Lowlanders Białystok.

Po przerwie poczynania ofensywne Ludzi z Nizin nie były już tak intensywne, jednak udało im się zanotować kolejne dwa przyłożenia. W trzeciej kwarcie w endzone wbiegł po raz drugi w tym spotkaniu Tomasz Zubrycki. Ponownie za jeden punkt podwyższył Trubaj. Ostatnie ciosy, zadane przez przyjezdnych w czwartej odsłonie meczu to 16-jardowa akcja powrotna Adama Zarzeckiego oraz celne kopnięcie za jedno „oczko” Trubaja, który ustalił wynik na 47:0.

#Topliga

- Panthers Wrocław vs. Husaria Szczecin

statystyki

I kwarta
7:0 przyłożenie Jakuba Kłoskowskiego po 8-jardowej akcji po podaniu Timothy’ego Morovicka (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)

14:0 przyłożenie Konrada Starczewskiego po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)
21:0 przyłożenie Grzegorza Mazura po 19-jardowej akcji po podaniu Timothy’ego Morovicka (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip) 

II kwarta
28:0 przyłożenie Bartosza Dziedzica po 6-jardowej akcji po podaniu Timothy’ego Morovicka (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)

28:3 36-jardowe kopnięcie z pola Macieja Adamiaka
35:3 przyłożenie Timothy’ego Morovicka po 29-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)
42:3 przyłożenie Bartosza Dziedzica po 12-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip) 

III kwarta
49:3 przyłożenie Patryka Matkowskiego po 27-jardowej akcji po podaniu Bartosza Dziedzica (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip) 

IV kwarta
56:3 przyłożenie Rickey’ego Stevensa po 13-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)

 

Mecz obejrzało 950 widzów. 

MVP meczu: Bartosz Dziedzic (rozgrywający Panthers Wrocław)

źródło: PLFA.pl

Kiedy na boisko wybiegają Panthers Wrocław, sprawa określenia faworyta jest raczej oczywista. Mistrzowie Polski w starciu z Husarią tylko potwierdzili swoje aspiracje sięgające obrony tytułu. Wystarczy wspomnieć, że już w pierwszej połowie w życie weszło „mercy rule”, co pokazuje absolutną dominację gospodarzy przeciwko ekipie ze Szczecina. Wynik przyłożeniem otworzył Jakub Kłoskowski. Nie minęło wiele czasu, a Pantery powiększyły swoją przewagę za sprawą udanej 5-jardowej akcji biegowej Konrada Starczewskiego. W pierwszej kwarcie touchdown zanotował również Grzegorz Mazur, który wykorzystał podanie Timothy’ego Morovicka. W drugiej kwarcie z dobrej strony pokazał się Bartosz Dziedzic, który jednak nie grał na swojej nominalnej pozycji rozgrywającego. To właśnie od zapunktował jako pierwszy po zmianie stron. Goście nie mieli w tym spotkaniu za wiele do powiedzenia w ataku, lecz jedną z szans udało im się wykorzystać. Trzy „oczka” 36-jardowym field goalem dał przyjezdnym Maciej Adamiak. Był to jednak kres możliwości Husarii, która z biegiem czasu traciła kolejne punkty. Timothy Morovick ponownie pokazał swój kunszt, popisując się 29-jardowym biegiem, zakończonym w polu punktowym szczecinian. Amerykanin jeszcze przed przerwą ustąpił miejsca na boisku na pozycji rozgrywającego Dziedzicowi, który także wykonał akcję biegową, która dała przyłożenie.

Na drugą połowę jako quarterback wyszedł Dziedzic i to właśnie jego podanie wykorzystał Patryk Matkowski. W czwartej kwarcie 13-jardową akcję biegową przeprowadził jeszcze Rickey Stevens. Bezbłędny w tym starciu po raz kolejny w tym sezonie okazał się Adam Nelip, który podwyższył za jeden punkt wszystkie osiem przyłożeń mistrzów Polski.

Retransmisja spotkania

autor: Mariusz Kańkowski foto: Foto Zakręcona