Już za kilka godzin będziemy świadkami wielkiej futbolowej inauguracji Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu. Mistrzowie Polski podejmą na własnym terenie jedną z najbardziej utytułowanych drużyn Starego Kontynentu, Swarco Raiders Tirol, w ramach 1. kolejki grupy zachodniej Central European Football League. Z tej okazji postanowiliśmy porozmawiać z prezesem Panthers Wrocław, Jakubem Głogowskim, który podzielił się z nami swoją opinią na temat nowego domu Panter

Czy pamiętasz swoją reakcję, gdy już ogłoszono, że futbol amerykański będzie jedną z dyscyplin “na zaproszenie” podczas World Game 2017 i czy miałeś w tym swój udział?

Pewnie pomyślałem “oho kolejne wyzwanie”, a tak poważnie to wiedzieliśmy, jak wielkiego kopa to może dać futbolowi szczególnie we Wrocławiu i że paradoskalnie to Panthers może na tym skorzystać najbardziej. Ja jako osoba też miałem w tym swój udział, ale oczywiście walkę prowadziło dużo szersze grono osób zarówno ze strony PZFA jak i lokalnie naszego klubu.

Jak uważasz, czy ta impreza będzie miała spory wpływ na promocję futbolu w naszym kraju, czy zakończy się na kilku tygodniowym hypie i emocje opadną?

Impreza będzie miała taki wpływ, o jaki zadbają kluby. Jeśli wszyscy się wypną jak to ma miejsce przy Superfinałach i nie tylko nie przyjadą, ale też nie będą o tym mówili swoimi kanałami, to wydźwięk będzie bardziej lokalny. Kluby mogą na tym wiele skorzystać, ale potrzebne są pomysły i chęci.

Twoim zdaniem jak prezentuje się Stadion Olimpijski na tle innych stadionów w Europie?

Jest najlepszy! Nie ma drugiego obiektu z takim klimatem i tak bardzo dedykowanego pod futbol amerykański.

W miarę możliwości opowiedz jeszcze o samej nawierzchni i kwestiach technicznych stadionu przy okazji

Mogę tylko powiedzieć, że zawodnicy są zachwyceni murawą i pełną dostępnością linii. Samych technologii nie znam. Kiedy uczestniczyłem w procesie projektowania i budowy kluczowe dla nas były wymiary i infrastruktura. Rekomendowaliśmy wiele rzeczy od pomieszczeń dla naszego klubu, przez wielkość szatni po liczbę krzesełek na sideline.
Dzisiaj mogę powiedzieć, że ekran, nagłośnienie czy oświetlenie obiektu są na rewelacyjnym poziomie i na pewno wpłyną pozytywnie na nasze mecze.

W jaki sposób doszło w ogóle do realizacji tak dobrze wykonanego projektu?

Miesiące projektów, pracy, współpracy miasta z klubami i wykonawcami. Nie było łatwo pogodzić dwie zupełnie różne dyscypliny. Szczególnie pod względem wymogów transmisyjnych. Oczywiście są rzeczy, które można zrobić inaczej czy lepiej, ale i tak jest bardzo dobrze.

Jak władze miasta są nastawione do futbolu amerykańskiego i czy widzą w tym duże korzyści płynące z dodatkowej pomocji w Europie, choć i nie tylko?

Gdyby były negatywnie nastawione to nie mielibyśmy stadionu. 🙂 Futbol we Wrocławiu przebija się bardzo mocno do świadomości. Współpracują z nami największe media, a miasto po raz pierwszy przeznaczyło na nasze działania bardzo dużą dotację. Cieszymy się, że nasza ciężka praca zostaje doceniona i nie jesteśmy już na pewno sportem niszowym tylko tym, na który się patrzy podobnie jak na koszykówkę czy siatkówkę. To motywuje to dalszej pracy.

No i a propos tego meczu z Raiders ilu kibiców przewidujecie. Jakie formy promocji zostały użyte aby, przyciągnąć jak największą ilość osób na inaugurację stadionu, jakie będą dodatkowe atrakcje, oprawa tego wydarzenia?

Impreza zgłoszona jest na 4000 osób i to jest nasz cel. Mecz promowany jest różnorodnymi kanałami od plakatów i kolportażu ulotek, przez kampanie na Facebooku i Instagramie po te duże, czyli kampanie w mediach, a nawet telebim na jednej z głównych ulic. Myślimy, że Wrocław wie o tej imprezie. Pytanie, czy da się przekonać, a powinien, bo same atrakcje to już wielkie przedsięwzięcie i gwarancja świetnej zabawy. Zlot food trucków, obecność pięknych motycykli, piękne kobiety z Wild Cats Cheerleaders, premierowa prezentacja “klaskaczy” czy kart zawodniczych, wielki ekran na którym pojawią się filmy, animacje i inne tajne elementy. To już nie jest typowy mecz futbolu amerykańskiego w Polsce, a impreza, która moża aspirować do miana największych wydarzeń wiosny we Wrocławiu.

autor: Redakcja Halftime.pl