Futbolowa elita w naszym kraju coraz bardziej się rozkręca – w miniony weekend mistrzowie Polski, Panthers Wrocław w pojedynku derbowym okazali się o kilka klas lepsi od Outlaws, beniaminek z Tychów zdeklasował doświadczoną Husarię Szczecin, a aspirujący do występu w Superfinale Primacol Lowlanders Białystok odnieśli pewny triumf nad aktualnymi wicemistrzami, Seahawks Gdynia.

- Tychy Falcons vs. Husaria Szczecin

statystyki

I kwarta
6:0 przyłożenie Grzegorza Dominika po 10-jardowej akcji biegowej 

III kwarta
14:0 przyłożenie Jacka Wróblewskiego po 4-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Arkadiusz Kanicki) 

IV kwarta
20:0 przyłożenie Arkadiusza Kanickiego po 13-jardowej akcji po podaniu Mateusza Błazika

27:0 przyłożenie Jacka Wróblewskiego po 15-jardowej akcji powrotnej po odzyskaniu piłki zgubionej przez rywala (podwyższenie za jeden punkt Krzysztof Richter)
34:0 przyłożenie Mateusza Błazika po 2-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Krzysztof Richter) 

Mecz obejrzało 300 widzów. 

MVP meczu: Marcin Osumek (gracz trzeciej linii obrony Tychy Falcons)

źródło: PLFA.pl

Trzecią serię gier rozpoczęło starcie, którego faworyta niełatwo było wskazać. Tychy Falcons co prawda pokazali w poprzednim sezonie swoją siłę, zimą wzmocnili skład o klasowych graczy, a w pierwszym meczu tego sezonu dość pechowo ulegli Warsaw Eagles, jednak należało pamiętać, że to nadal jest niedoświadczony w topligowych bojach baniaminek. Pod tym względem zdecydowanie więcej atutów po swojej stronie mieli goście ze Szczecina, którzy co prawda w poprzednich latach grą nie zachwycali, ale potrafili w ubiegłym sezonie spokojnie utrzymać się na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Po meczu można powiedzieć, że to przebojowość beniaminka wzięła górę. Falcons grali bez kontuzjowanego Shane’a Truelove’a, a mimo to ich akcje biegowe były nie do zatrzymania przez przyjezdnych. Do przerwy utrzymał się stan 6:0 po przyłożeniu Grzegorza Dominika.

– “Szczególne brawa należą sie naszej formacji defensywnej która nie pozwoliła na jakiekolwiek zdobycze jardowe ekipie ze Szczecina, postawiliśmy na fizyczny futbol w ofensywie  co przyniosło oczekiwany rezultat, jednak spora ilość kar podcinala nam co jakos czas skrzydła. Mamy sporo materiału do analizy i do poprawy błędów, z meczu na mecz lecimy coraz wyżej masz cel jest niezmienny, faza playoff.” – Daniel Jagodziński, Tychy Falcons

W trzeciej kwarcie Jacek Wróblewski 4-jardowym biegiem powiększył prowadzenie gospodarzy, a podwyższenie Arkadiusza Kanickiego dało Sokołom jeszcze dwa „oczka”. Prawdziwy popis gry ofensywnej tyszanie dali jednak w ostatniej odsłonie spotkania, którą touchdownem rozpoczął właśnie Kanicki. Następnie po raz drugi tego dnia w endzone rywali przebił się reprezentant Polski, Jacek Wróblewski, a ostatni cios zadał przyjezdnym krótką akcją biegową zwieńczoną przyłożeniem Mateusz Błazik. Drugie w tym starciu udane podwyższenie za jeden punkt Krzysztofa Richtera ustaliło wynik meczu w Tychach na niepodważalne 34:0 dla gospodarzy.

[azexo_html]JTNDcCUzRSUwQSUzQ2lmcmFtZSUyMHNyYyUzRCUyMmh0dHBzJTNBJTJGJTJGd3d3LmZhY2Vib29rLmNvbSUyRnBsdWdpbnMlMkZ2aWRlby5waHAlM0ZocmVmJTNEaHR0cHMlMjUzQSUyNTJGJTI1MkZ3d3cuZmFjZWJvb2suY29tJTI1MkZIdXNhcmlhU3pjemVjaW4lMjUyRnZpZGVvcyUyNTJGMTMxMDUyODc5MjQwMTAyMSUyNTJGJTI2c2hvd190ZXh0JTNEMCUyNndpZHRoJTNENTYwJTIyJTIwd2lkdGglM0QlMjI1NjAlMjIlMjBoZWlnaHQlM0QlMjI0MjUlMjIlMjBzdHlsZSUzRCUyMmJvcmRlciUzQW5vbmUlM0JvdmVyZmxvdyUzQWhpZGRlbiUyMiUyMHNjcm9sbGluZyUzRCUyMm5vJTIyJTIwZnJhbWVib3JkZXIlM0QlMjIwJTIyJTIwYWxsb3dUcmFuc3BhcmVuY3klM0QlMjJ0cnVlJTIyJTIwYWxsb3dGdWxsU2NyZWVuJTNEJTIydHJ1ZSUyMiUzRSUzQyUyRmlmcmFtZSUzRSUwQSUzQyUyRnAlM0UlMEE=[/azexo_html]

#Topliga

- Outlaws Wrocław vs. Panthers Wrocław

statystyki

I kwarta
0:7 przyłożenie Rickey’a Stevensa po 30-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)

0:15 przyłożenie Rickey’a Stevensa po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Bartosz Dziedzic)
0:22 przyłożenie Rickey’a Stevensa po 30-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)
0:29 przyłożenie Rickey’a Stevensa po 10-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)

II kwarta
0:36 przyłożenie Rickey’a Stevensa po 15-jardowej akcji po podaniu Bartosza Dziedzica (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)

0:43 przyłożenie Deante Battle po 45-jardowej akcji po przechwycie (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip) 

III kwarta
0:51 przyłożenie Rickey’a Stevensa po 14-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Bartosz Dziedzic) 

IV kwarta
0:57 przyłożenie Adama Larego po 16-jardowej akcji po przechwycie

 

Mecz obejrzało 800 widzów. 

MVP meczu:  Rickey Stevens (biegacz Panthers Wrocław)

źródło: PLFA.pl

Drugim sobotnim starciem były wzbudzające paradoksalnie niewielkie emocje derby Wrocławia. Panthers byli zdecydowanym faworytem i nie zawiedli, gromiąc „Banitów”, nadal czekających na pierwsze przyłożenie w tym sezonie. Bezkonkurencyjny był tego dnia Rickey Stevens, który tym razem dostał szansę wobec wystawienia na pozycji rozgrywającego Bartosza Dziedzica i nieobecności w meczowym składzie quarterbacka rodem zza oceanu, Timothy’ego Morovicka. Tylko w pierwszej kwarcie amerykański running back gości tego spotkania zapisał na swoim koncie cztery przyłożenia. Po trzech z nich kopnięciem podwyższył Adam Nelip, a raz na dwupunktową akcję zdecydował się Bartosz Dziedzic, co okazało się słusznym podjęciem ryzyka. W drugiej kwarcie Pantery nie zwolniły tempa, co poskutkowało wejściem w życie „mercy rule” jeszcze przed zejściem do szatni. O punktach mistrzów Polski nadal decydowali „imporci” – podanie Dziedzica najpierw zamienił na touchdown Stevens, a chwilę później 45-jardową akcją po przechwycie popisał się Deante Battle i wobec kolejnych dwóch celnych podwyższeń Adama Nelipa, Panthers szli na przerwę z prowadzeniem 43:0.

” Panthers Wrocław to silny i doświadczony rywal. Nie bez powodu są Mistrzem Polski i Europy. Grając z najlepszymi drużynami z  TOPLIGI można się wiele nauczyć. Cała nasza drużyna ciężko pracuje na treningach i będziemy starali się pokazać jeszcze z dobrej strony w tym sezonie. Teraz każdy zawodnik Outlaws skupia się juz na następnym meczu w Gdyni. Do każdego rywala podchodzimy z ogromnym szacunkiem Wiemy że za dwa tygodnie nie bedzie łatwo, ale ciężko pracowaliśmy zżby znaleźć sie w toplidze i mamy jeszcze wiele do udowodnienia. ” – Jarosław Stopczyński, Outlaws Wrocław

W drugiej połowie mistrzom Polski czas zdecydowanie szybciej upływał, lecz i tak było ich stać na jeszcze dwa przyłożenia. W trzeciej kwarcie na listę punktujących sześć „oczek” dopisał nie kto inny, jak Rickey Stevens. Podwyższył ponownie za dwa punkty Dziedzic, a w czwartej części spotkania przyłożenie dorzucił jeszcze Adam Lary, wobec czego Panthers Wrocław wygrali starcie derbowe aż 57:0.

” Ciężko znaleźć jakiekolwiek dobre strony tego meczu. Outlaws nie pokazali nic i osobiście mam nadzieję, że takich meczow w Toplidze będzie jak najmniej, bo nikt na nich nie zyskuje. Na pewno w szeregach Outlaws są wartościowi zawodnicy i choć dzisiaj ciężko było ich znaleźć, liczymy, że trafią w nasze szeregi i będą mogli rozwijać się pod okiem najlepszych trenerów.” –  Kuba Głogowski, Panthers Wrocław

#Topliga

- Lowlanders Białystok vs. Seahawks Gdynia

statystyki

I kwarta
7:0 przyłożenie Tomasza Zubryckiego po 14-jardowej akcji po podaniu Aarona Knighta (podwyższenie za jeden punkt Bartłomieja Trubaja) 

II kwarta
9:0 dwa punkty dla Lowlanders (safety) po powaleniu przez  Macieja Maksimowicza zawodnika Seahawks z piłką w jego polu punktowym

III kwarta
9:7 przyłożenie Aleksandra McKeana po 2-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Przemysława Portalskiego)

16:7 przyłożenie Mikołaja Pawlaczyka po 14-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Bartłomieja Trubaja) 

IV kwarta
23:7 przyłożenie Eryka Mąkowskiego po 2-jardowej akcji po podaniu Aarona Knighta (podwyższenie za jeden punkt Bartłomieja Trubaja)

23:13 przyłożenie Przemysława Portalskiego po 10-jardowej akcji po podaniu Aleksandra McKeana
 

MVP meczu: Mikołaj Pawlaczyk (running back Primacol Lowlanders Białystok) 

Mecz obejrzało 600 widzów.

źródło: PLFA.pl

Jednostronne były mecze sobotnie, dlatego też fani futbolu w naszym kraju ostrzyli sobie zęby na potyczkę w Białymstoku, gdzie miejscowi Lowlanders chcieli zrewanżować się Seahawks Gdynia za dwie jednopunktowe porażki z ubiegłego sezonu. Sztuka ta udała się w stu procentach – Ludzie z Nizin byli ekipą lepszą i nie pozostawili gościom znad morza złudzeń. Do przerwy gospodarze prowadzili 9:0 po przyłożeniu Tomasza Zubryckiego i safety wywalczonym przez Macieja Maksimowicza.

Mecz bardzo zacięty i pewnie ciekawy dla kibiców ale nie takiego wyniku spotkania oczekiwaliśmy. Niestety nie funkcjonuje dobrze nasza ofensywa. Rozgrywajacy nie potrafi się odnaleźć na boisku, jestem bardzo rozczarowany. Defensywa grała twardo, ale bez pomocy ataku meczu nie wygramy. Drobne błędy spowodowały jednak ze straciliśmy punkty. Lolwlanders byli lepsi, wygrali i szczerze gratuluję. Co do dyskwalifikacji, byłem z drugiej strony boiska i z daleka nie widziałem co się dokładnie tam dzieje. Obejrzałem w domu na spokojnie tą sytuację. To jest futbol amerykański a nie szachy, więc nie popadajmy w jakieś paranoje, że ktoś chciał rozgrywającemu rękę złamać… Rozgrywający chciał biec, zdobywać jardy, a nasza defensywa chciała go zatrzymać, żadna ze stron nie odpuszczala… O to chyba chodzi w tym sporcie. Czytałem w internecie że nasz zawodnik założył “dźwignię” na rękę rozgrywającego… Gratuluję wyobraźni, musiałby być chyba ninja żeby w tak ekwilibrystyczny sposób i tak szybko tą “dźwignię” założyć. Nikt nikogo nie chce celowo uszkodzić. Szanujemy każdego przeciwnika i nie ma powodów żeby kogoś kontuzjowac. Może ktoś chce pokazać, że Seahawks nie potrafią przegrywać i w ten sposób chcemy się odegrać. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do przegrywania, ale potrafimy przegrywać i to z należytym szacunkiem do przeciwnika. Jak dla mnie niepotrzebne kontrowersje są tworzone wokół tego. Musimy poprawić swoja grę w następnych meczach jeśli chcemy coś osiągnąć w tym roku jeszcze. I zdecydowanie nie odpuścimy. Większość już nas pewnie skreślila ale pokażemy jeszcze swoją siłę – Arek Cieślok, Seahawks Gdynia

Po powrocie z szatni Jastrzębie obrały sobie za cel szybkie zniwelowanie straty, co udało się za sprawą przyłożenia Alexandra McKeana. Szybko touchdownem odpowiedział jednak najlepszy tego dnia na boisku Mikołaj Pawlaczyk i Lowlanders powrócili do 9-punktowej przewagi. W ostatniej kwarcie udało im się nawet ją powiększyć – jedno z wielu klasowych tego dnia podań Aarona Knighta złapał w polu punktowym Eryk Mąkowski. Rozgrywający gospodarzy nie dokończył tego starcia na boisku – po jednej z akcji, w której rywale go zaatakowali, „odwinął się” przeciwnikowi, za co arbitrzy zdyskwalifikowali go do końca spotkania. Nie ma jeszcze nawet pewności, czy QB Ludzi z Nizin będzie mógł zaprezentować się w następnej kolejce przeciwko Tychy Falcons, o czym zadecydują władze ligi. Mocno osłabieni gospodarze z Damianem Kołpakiem  na pozycji rozgrywającego dali sobie co prawda wbić jedno przyłożenie, autorstwa Przemysława Portalskiego, lecz dotrzymali przewagę do końcowego gwizdka i mogli cieszyć się z kibicami z długo wyczekiwanego triumfu nad jedną z najlepszych drużyn w historii PLFA, co daje im wielkie nadzieje nawet na awans do meczu finałowego Topligi.

Oglądając mecz Seahawks przeciwko Panthers wiedziałem, że nie powinniśmy mieć z nimi problemu. Nie zaskoczyli nas niczym nowym, a trener przygotował nas na tyle dobrze, żeby ten mecz wygrać. Na pewno kolejny dobry występ zaliczył Tomasz Żukowski – nasz lider defensywy. W tej odsłonie również pokazali się z dobrej strony Maciej Maksimowicz, Damian Wesołowski – obaj z DL oraz Jakub Nowicki grający w tym sezonie na pozycji LB. Co do ataku, to zapunktował Eryk Mąkowski za co należą mu się brawa, linia ofensywna również dawała mnóstwo czasu naszemu QB aby spokojnie odszukał receivera do podania, Mikołaj Pawlaczyk natomiast po raz kolejny pokazał, że może zaorać boisko. Wydział dyscyplinarny jeszcze się w tej kwestii wypowie, gdyż z dniem dzisiejszym przesłałem odwołanie od decyzji sędziego głównego. Jakkolwiek reakcja sędziego była prawidłowa, to wg mnie dyskwalifikowanie mojego zawodnika za to, że bronił się przed atakiem jednego z Seahawks to absurd – Rafał Bierć, Lowlanders Białystok

[azexo_html]JTNDcCUzRSUwQSUyMCUyMCUzQ2lmcmFtZSUyMHNyYyUzRCUyMmh0dHBzJTNBJTJGJTJGd3d3LmZhY2Vib29rLmNvbSUyRnBsdWdpbnMlMkZ2aWRlby5waHAlM0ZocmVmJTNEaHR0cHMlMjUzQSUyNTJGJTI1MkZ3d3cuZmFjZWJvb2suY29tJTI1MkZsb3dsYW5kZXJzYmlhbHlzdG9rJTI1MkZ2aWRlb3MlMjUyRjE3MDQ3NTAyNTI4ODQ4NzIlMjUyRiUyNnNob3dfdGV4dCUzRDAlMjZ3aWR0aCUzRDU2MCUyMiUyMHdpZHRoJTNEJTIyNTYwJTIyJTIwaGVpZ2h0JTNEJTIyNDI1JTIyJTIwc3R5bGUlM0QlMjJib3JkZXIlM0Fub25lJTNCb3ZlcmZsb3clM0FoaWRkZW4lMjIlMjBzY3JvbGxpbmclM0QlMjJubyUyMiUyMGZyYW1lYm9yZGVyJTNEJTIyMCUyMiUyMGFsbG93VHJhbnNwYXJlbmN5JTNEJTIydHJ1ZSUyMiUyMGFsbG93RnVsbFNjcmVlbiUzRCUyMnRydWUlMjIlM0UlMEElMjAlMjAlM0MlMkZpZnJhbWUlM0UlMEElM0MlMkZwJTNFJTBB[/azexo_html]

autor: Mariusz Kańkowski foto: Zodiak - Zofia Roszkowska